Pismem z dnia 16 listopada 2018 r. Jarosław Czarnecki - Zastępca Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie poinformował dyrektorów Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej oraz Zarządów Zlewni o stanowisku Wód Polskich w sprawie określania celów poboru wody na potrzeby opłat zmiennych za usługi wodne - za pobór wód. Przyjęta interpretacja przepisów może okazać się dla wielu przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych nie lada problemem, w szczególności w zakresie opłat już zaplanowanych i uwzględnionych w taryfach na okres 3 lat.

W przywołanym na wstępie piśmie czytamy, że:

"Kwalifikując pobór wód przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne na potrzeby zaopatrzenia w wodę podmiotów publicznych oraz podmiotów prowadzących działalność gospodarczą należy przyjąć cel poboru wód powiązany z działalnością przedsiębiorstwa wodociągowo – kanalizacyjnego, a nie wiązać ten cel ze sposobem wykorzystania przez finalnego odbiorcę usług. Cel ten odpowiada celowi poboru wód określonemu w art. 274 pkt.2 lit „za” Prawa wodnego oraz w § 5 ust 1 pkt 27 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne.

(...)

Wody Polskie stoją na stanowisku, że zakresem zastosowania art. 274 pkt 4 Prawa wodnego, jest objęty wyłącznie pobór wód dokonywany przez przedsiębiorstwa wodociągowo – kanalizacyjne do celów zbiorowego zaopatrzenia w wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi tj wodę przeznaczoną do picia, przygotowywania żywności lub innych celów domowych. Natomiast zaopatrzenie w wodę podmiotów publicznych oraz podmiotów prowadzących działalność gospodarczą nie odpowiada celowi poboru wód określonemu w art. 274 pkt 4 Prawa wodnego."

Zdaniem Wód Polskich, przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne są zobowiązane uiszczać opłaty zmienne za usługi wodne za pobór wód jedynie w następującym podziale:

  1. odrębnie za wodę pobieraną do celów zbiorowego zaopatrzenia w wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi, czyli przez gospodarstwa domowe (art. 274 pkt 4 Prawa wodnego) oraz
  2. odrębnie za całą resztę wody, która jest uznawana za wodę pobieraną do celów poboru, uzdatniania i dostarczania wody (art. 274 pkt 2 lit. za Prawa wodnego).

Żadnego dalszego wyodrębnienia, w szczególności uwzględnienia kilkudziesięciu innych celów wskazanych w art. 274 pkt.2 Prawa wodnego, Wody Polskie nie uznają za prawidłowe.

Już na pierwszy rzut oka widać wewnętrzną sprzeczność przywołanego stanowiska.

Z jednej bowiem strony Wody Polskie nakazują przyjąć cel poboru wód powiązany z działalnością przedsiębiorstwa wodociągowo – kanalizacyjnego i nie wiązać tego celu ze sposobem jej wykorzystania przez finalnego odbiorcę usług, z drugiej, w zakresie zasad wymierzania opłaty za wodę pobieraną na potrzeby gospodarstw domowych, płynnie przechodzą do określenia celu poboru wody właśnie na podstawie tego do czego wodę zużywają finalni odbiorcy (czyli przywołane gospodarstwa).

Co więcej, aktualna interpretacja doprowadza do sytuacji, w której producenci napojów czy artykułów spożywczych pobierający wodę z własnego ujęcia płacą niższą opłatę za pobór wód niż w przypadku, gdy woda dostarczana jest z sieci wodociągowej, a opłatę za usługi wodne uiszcza się w ramach taryfowej ceny za wodę.

Oczywiście można zrozumieć skąd to stanowisko. W świetle nowelizacji Prawa wodnego z dnia 20 lipca 2018 r. i przeniesienia odpowiedzialności za określenie celów poboru wód z Wód Polskich na przedsiębiorstwa wodociągowo – kanalizacyjne, mnożyć zaczęły się wątpliwości dotyczące kwalifikacji celów poboru wody, artykuły prasowe i pytania kierowane w tym zakresie do Wód Polskich. Próbując uprościć maksymalnie zasady określania przedmiotowych celów, a jednocześnie nie zamierzając finalnie narażać odbiorców indywidualnych (gospodarstw domowych) na wyższe rachunki za wodę, Wody Polskie przyjęły zaprezentowane „hybrydowe” stanowisko.

Niestety nie dostrzeżono, poza samym brakiem spójności, także innej niebezpiecznej konsekwencji przyjętego stanowiska, a mianowicie zawirowań w zakresie polityki taryfowej.

Przedsiębiorstwa wodociągowo – kanalizacyjne składając w pierwszej połowie 2018 r. wnioski o zatwierdzenie taryf wodociągowych przyjęły co do zasady jedną z dwóch koncepcji (poza spółkami kupującymi całość wody hurtowo):

  1. albo uznały, iż cała woda przez nie dostarczana jest wodą do celów zbiorowego zaopatrzenia w wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi i w związku z tym wkalkulowały do taryf opłaty zmienne za pobór wód według stawki preferencyjnej określonej w § 5 ust. 1 pkt 40 lub 41 (odpowiednio wody podziemne albo powierzchniowe) Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne,
  2. albo uznały, iż opłata zmienna będzie im wymierzana przy przyjęciu wielu celów określonych w art. 274 ust 2 i 4 Prawa wodnego i takie koszty uwzględniły też w taryfach, a zatem przy przyjęciu preferencyjnych stawek dla gospodarstw domowych, producentów napojów czy przemysłu farmaceutycznego (§ 5 ust. 1 pkt 4, 12, 40 lub 41 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne.

Przy przyjęciu wykładni zaprezentowanej kilka dni temu przez Wody Polskie, ani jedna ani druga grupa przedsiębiorstw nie ma prawidłowo ustalonej struktury grup taryfowych i prawidłowo zaplanowanych przychodów, jakkolwiek w znacznie trudniejszej sytuacji, nie tylko formalnej ale i ekonomicznej, są oczywiście przedsiębiorstwa z grupy pierwszej.

Jednocześnie powstaje pytanie, czy dokonana reinterpretacja przepisów (przy wymiarze opłat za dwa pierwsze kwartały 2018 r. Wody Polskie prezentowały przecież inne stanowisko), umożliwi zmianę taryf. Czy zmiana kierunku wykładni przepisów zostanie uznana przez organ za „uzasadniony przypadek” w rozumieniu art. 24j ust 1 u.z.z.w. i jak do takiej zmiany ma się art. 558 Prawa wodnego, zabraniający w roku 2019 zmiany taryf ze względu na wprowadzenie opłat za usługi wodne?

Wydaje się, że znowu przy wykonywaniu przepisów ustawy Prawo wodne ujawniły się słabości będące wynikiem zaniechań na etapie procesu legislacyjnego, w szczególności zaniechanie konsultacji społecznych. Kolejne pospieszne nowelizacje ustawy i „ratunkowe” interpretacje ze strony Wód Polskich, niestety gmatwają sytuację jeszcze bardziej. Wszystko zapowiada zatem lawinowe reklamacje i wielomiesięczne spory sądowe.

Ostatnie wpisy

Nowy JPK VAT – nowe obowiązki i problemy z…

Aktualności

Od dnia 1 października 2020 r. na podatnikach ciążyć będą nowe obowiązki...

29-09-2020

Czytaj więcej

Studzienka w drodze - kto odpowiada za jej utrzymanie?

Orzecznictwo

Kwestia odpowiedzialności za szkody spowodowane w pojazdach poruszających się po drogach publicznych...

28-09-2020

Czytaj więcej

Konferencja: wody opadowe - aspekty prawne, ekonomiczne i techniczne

Aktualności

W dniach 6-8 października br. odbędzie się 15. Konferencja pt. "Wody opadowe...

24-09-2020

Czytaj więcej