W sierpniu bieżącego roku minęło dokładnie 10 lat od wejścia w życie nowelizacji kluczowej dla aktualnego brzmienia art. 49 Kodeksu cywilnego. Wprowadziła ona niezwykle istotną instytucję dla funkcjonowania przedsiębiorców przesyłowych, w tym zwłaszcza przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych - roszczenia o odpłatne nabycie urządzeń przesyłowych. Wydaje się zatem, że warto podjąć się próby zidentyfikowania bieżących problemów związanych ze stosowaniem wspomnianej regulacji.

Ciągły rozwój budownictwa mieszkaniowego, a w efekcie rozszerzanie się granic aglomeracji miejskich, determinuje potrzebę rozbudowy infrastruktury przesyłowej, w tym wodociągowej oraz kanalizacyjnej. Choć zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków stanowią zadanie własne gmin, nierzadko zdarza się, że urządzenia wodociągowe lub kanalizacyjne służące do dostarczania wody lub odprowadzania ścieków budowane są ze środków własnych inwestorów prywatnych - mieszkańców czy deweloperów. To zaś powoduje zróżnicowanie własnościowe poszczególnych fragmentów infrastruktury, które z pewnością nie jest stanem pożądanym dla podmiotu świadczącego usługi wodociągowo-kanalizacyjne.

Receptą na powyższe jest przywołany na wstępie art. 49 Kodeksu cywilnego. W pierwszej kolejności, jego § 1 stanowi o wyjątku od zasady superficies solo ceidt (łac. to co jest na powierzchni przypada gruntowi), w myśl którego urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Konsekwencją analizowanej normy prawnej jest uznanie urządzeń przesyłowych za rzeczy ruchome, niezależne od nieruchomości, na której zostały zlokalizowane.

Podstawą żądań o przejęcie urządzeń przez przedsiębiorstwo przesyłowe jest natomiast art. 49 § 2 Kodeksu cywilnego, w świetle którego osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w § 1, i jest ich właścicielem, może żądać, aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności tych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca.

Powszechnie przyjmuje się, że roszczenie o przejęcie urządzeń zależne jest od ziszczenia się dwóch przesłanek pozytywnych i nieziszczenia się jednej negatywnej. Do przesłanek pozytywnych należy po pierwsze, zgłoszenie roszczenia o odpłatne przejęcie urządzeń przesyłowych przez osobę, która poniosła koszty budowy tych urządzeń i jest ich właścicielem oraz po drugie, przyłączenie urządzeń przesyłowych do sieci przedsiębiorcy przesyłowego. Przesłanką negatywną odpłatnego przejęcia urządzeń przesyłowych jest natomiast uregulowanie między stronami – przedsiębiorstwem przesyłowym i właścicielem urządzeń – odmiennych zasad dotyczących losu prawnego urządzeń w drodze umownej. Innymi słowy, roszczenie osoby, która wybudowała urządzenia przesyłowe, dezaktualizuje się w razie legitymowania się przez przedsiębiorstwo przesyłowe tytułem prawnym do urządzeń, w tym przede wszystkim prawem własności, jak również innymi tytułami (tak prawnorzeczowymi, jak i obligacyjnymi).

Na tle spraw toczących się na gruncie art. 49 § 2 Kodeksu cywilnego, w tym w szczególności postępowań sądowych o zobowiązanie przedsiębiorstw do odpłatnego nabycia urządzeń przesyłowych, można pokusić się o stwierdzenie, że orzecznictwo zmierza powoli, lecz z coraz lepszym skutkiem do ujednolicenia wykładni rozważanego przepisu. Choć nadal kontrowersje budzi wiele kwestii, jak choćby dopuszczalność przejmowania w przedmiotowym trybie przyłączy wodociągowych oraz kanalizacyjnych (mimo jednoznacznego stanowiska Sądu Najwyższego), prawdziwą zmorą sądów powszechnych jest określanie odpowiedniego wynagrodzenia za przejmowane sieci. I choć sądy, zgodnie z przepisami procedury cywilnej, korzystają ze specjalistycznej wiedzy biegłych rzeczoznawców, przez 10 lat funkcjonowania normy w systemie prawnym, nie przybliżyliśmy się w istotny sposób do wypracowania standardów wyceny urządzeń przesyłowych, w tym infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej.

Z punktu widzenia przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, miarodajna dla oceny wysokości wynagrodzenia za nabycie urządzeń przesyłowych nie jest kwota jaką inwestor poniósł za wykonanie urządzenia, lecz opłacalność jaką niesie dla przedsiębiorstwa korzystanie z tego urządzenia (tzw. metoda dochodowa).

Powyższą problematykę dostrzegał już przed lat Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Między innymi w decyzji z dnia 21 sierpnia 2009 r., nr RPZ 11/2009 organ ten wskazał, że

„Zrozumiałe jest, w ocenie Prezesa Urzędu, że oceny ekwiwalentności świadczeń stron w przypadku takiego przejęcia nie da się sprowadzić tylko do ustalenia wartości samych nakładów. W przypadku przejmowania urządzeń wodociągowych lub kanalizacyjnych rozważać należy ogół korzyści i ciężarów związanych z zawarciem i realizacją umowy (np. fakt budowy sieci nie objętych wieloletnim planem rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych, na które nie zostały przewidziane środki w budżecie, ponoszenie kosztów eksploatacji przejmowanych urządzeń, uzyskiwanie dochodów z przejmowanych urządzeń w dłuższej perspektywie czasowej, zmiana zagospodarowania terenu dla inwestora, możliwość przyłączenia nieruchomości do sieci wodociągowej).”

Taka interpretacja odpowiedniego wynagrodzenia na gruncie art. 49 § 2 Kodeksu cywilnego znajduje nadto aksjologiczne uzasadnienie. Przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne, nierzadko stanowiące spółki komunalne, z udziałem jednostek samorządu terytorialnego, nie powinny być zmuszane do podejmowania działań sprzecznych z zasadami ekonomii i bezpieczeństwa prawnego, tj. do działania na jakie żadna ze spółek działających na konkurencyjnym rynku by się nie zdecydowała.

To przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne odpowiada za właściwą jakość oraz ciągłość i niezawodność świadczonych usług, a zatem musi mieć wpływ na to w jaki sposób i po jakiej cenie urządzenia wodociągowe i kanalizacyjne są budowane. Nie sposób przyjąć, iż każdy, kto tylko ma zamiar wybudować takie urządzenia, może zlecić ich wykonanie dowolnie wybranemu podmiotowi, nie badając uprzednio rynku i wartości zlecanych prac. Takie podejście skutkować mogłoby zupełnie nieekonomicznym wydatkowaniem środków przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego (często, tak jak w przypadku środków publicznych), co spotkać musi się z dezaprobatą.

Jak się wydaje, przedstawione ujęcie problemu jest bliskie części przedstawicieli zarówno doktryny, jak również sądów powszechnych. W wyroku z dnia 22 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie (sygn. akt I ACa 134/13), przesądził, że

„Nie jest jednak tak, (...), że art. 49 § 2 KC kreuje bezwarunkowy obowiązek przedsiębiorcy przesyłowego nabycia własności wspomnianych urządzeń za odpowiednim wynagrodzeniem, w tym również w sytuacji, gdy wybudowana sieć wodociągowa nie jest faktycznie wykorzystywana w celu dostarczania wody, z uwagi na brak jakiegokolwiek odbiorcy, który korzysta z usług wodociągowo-kanalizacyjnych. (…) W ocenie Sądu Apelacyjnego zobowiązanie pozwanej do odpłatnego nabycia własności sieci wodociągowej wybudowanej przez powodów, w konkretnych okolicznościach niniejszej sprawy, doprowadziłoby do sytuacji, w której pozwana zostałaby pozbawiona możliwości uzyskiwania przychodów z tytułu świadczenia usług przesyłu wody, przy jednoczesnej konieczności ponoszenia kosztów utrzymania urządzeń wodociągowych, co pozostaje w sprzeczności z celem działalności przedsiębiorstwa wodociągowo - kanalizacyjnego polegającej na zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, w tym dostarczaniu wody i wykracza poza regulację ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków”.

I choć przywołane orzeczenie zapadło na gruncie niezwykle specyficznego stanu faktycznego, koniecznym jest jego odnotowanie oraz przyznanie niewątpliwej słuszności przedstawionemu w nim poglądowi. Ponadto, odpowiednie wynagrodzenie było w ostatnich latach również przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który w wyroku z dnia 20 maja 2016 r. (sygn. akt V ACa 535/14), w odniesieniu do urządzeń energetycznych wskazał, że wynagrodzenie to nie musi być tożsame z kosztami poniesionymi na wybudowanie urządzeń. Te bowiem mogą być wyższe niż ceny rynkowe przedmiotowych urządzeń.

Z drugiej strony, stanowiskiem o charakterze absolutnie niemarginalnym oraz zauważalnym w dyskusji jest pogląd, w świetle którego odpowiednie wynagrodzenie, o którym mowa w art. 49 § 2 Kodeksu cywilnego, stanowi wysokość kosztów poniesionych na wybudowanie urządzeń. Co ciekawe, poglądy taki wyraził m.in. przywołany już wcześniej Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 25 kwietnia 2013 r. (sygn. akt V ACa 71/13). Metoda wyceny urządzeń w tym przypadku określana jest jako tzw. metoda odtworzeniowa (kosztorysowa), albowiem zakłada ona co do zasady zwrot kosztów poniesionych przez inwestora w związku z budową urządzeń, przy czym ekwiwalent pieniężny powinien odpowiadać aktualnej wartości urządzeń przesyłowych tj. wartości ustalanej na datę orzekania w sprawie, a nie na datę wybudowania sieci (tak np. Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt I C 70/13).

W ostatnim czasie rozważana problematyka podlegała rozstrzygnięciu przez Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 15 lutego 2017 r. (sygn. akt II CSK 340/16), odnosząc się krytycznie do metody dochodowej wyceny urządzeń stanął na stanowisku, że:

„Po pierwsze wynagrodzenie przewidziane w art. 49 § 2 k.c. jest wynagrodzeniem za stratę majątkową jaką ponosi właściciel urządzeń w wyniku ich zbycia na rzecz przedsiębiorcy, a nie świadczeniem jakie ma zapłacić przedsiębiorca za osiągnięcie przychodów wynikających z wykupu urządzeń. Po wtóre przedsiębiorca ponosi koszty eksploatacji urządzeń oraz straty i osiąga zyski związane z ich eksploatacją już od chwili podłączenia urządzeń do swojego przedsiębiorstwa, nie wynikają one zatem z nabycia tych urządzeń od właściciela, lecz z ich eksploatacji. Nie pozostają więc w normalnym związku przyczynowym z wykupieniem urządzeń na podstawie art. 49 § 2 k.c., a nabycie to może wręcz zmniejszyć koszty eksploatacji o opłaty za użytkowanie urządzeń, wynikające z umowy eksploatacyjnej. Po trzecie faktycznie niemożliwe, a przynajmniej wysoce utrudnione jest wyliczenie wynagrodzenia, o którym mowa w art. 49 § 2 k.c. w oparciu o przychody lub straty, jakie może ponieść przedsiębiorca przesyłowy w wyniku nabycia urządzeń. (…) co do zasady „odpowiednie wynagrodzenie”, o którym mowa w art. 49 § 2 k.c. powinno wynagradzać stratę w majątku właściciela urządzeń przesyłowych wynikającą z ich zbycia na rzecz przedsiębiorcy, a zatem powinno odpowiadać aktualnej wartości rynkowej tych urządzeń, a jeżeli nie można jej ustalić, aktualnej wartości poniesionych kosztów ich budowy.”

Uzasadnienie orzeczenie Sądu Najwyższego z początku ubiegłego roku zawiera w swojej treści jednak jeszcze jedną niezwykle ważną kwestię. Sąd ten stwierdził bowiem, iż:

„Nie jest wykluczone, że w szczególnych okolicznościach, których istnienie musiałby wykazać przedsiębiorca przesyłowy, realna możliwość poniesienia przez niego wyłącznie określonych strat w wyniku nabycia urządzeń przesyłowych na podstawie art. 49 § 2 k.c., mogłaby uzasadniać nawet oddalenie powództwa o ich wykupienie albo obniżenie z tego powodu należnego właścicielowi urządzeń wynagrodzenia, gdyby było to uzasadnione społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 5 k.c.).”

Co za tym idzie, dopuścił hipotetycznie taką sytuację, w której np. nienależyte wykonanie sieci lub innych urządzeń może potencjalnie skutkować sparaliżowaniem roszczeń inwestora wobec przedsiębiorstwa przesyłowego.

Mając na uwadze znaczące rozbieżności w przedstawionych stanowiskach oraz istotność problemu dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej, warto na sam koniec wspomnieć o metodach wyceny urządzeń, które funkcjonują z powodzeniem zwłaszcza w negocjacjach stron oraz na etapie mediacji. Niewątpliwie mogą one stanowić alternatywę dla przedstawionych metod, choć czerpią z nich w pełni. Mowa tutaj przede wszystkim o tzw. metodach mieszanych, z których można wymienić choćby metodę niemiecką oraz szwajcarską. Pierwsza z nich, opiera się na średniej arytmetycznej wyceny kosztorysowej oraz dochodowej, druga zaś na średniej ważonej, w której większą uwagę zyskuje wartość wyznaczona metodą dochodową. W wielu przypadkach, tak ustalana wysokość odpowiedniego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 49 § 2 Kodeksu cywilnego stanowić może kompromisowe rozwiązane, pozwalające na uniknięcie wieloletniego sporu sądowego.

Rosnąca świadomość prawna społeczeństwa, w tym inwestorów prywatnych, a zwłaszcza deweloperów dysponujących wyspecjalizowanymi służbami prawnymi, utwierdza w przekonaniu co do wyzwań jakie czekają w przyszłości branżę. Liczba roszczeń o odpłatne nabycie urządzeń w ostatnich latach stale wzrasta. Praktyki przejmowania infrastruktury za symboliczną złotówkę, kwestionowane zresztą przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów od lat, nie są przy tym zbyt fortunnym środkiem obrony dla przedsiębiorstw. Tym samym, wyrazić należy pogląd de lege ferenda o konieczności ujednolicenia zasad, choćby w ramach standardów, którymi posługują się biegli rzeczoznawcy, a nadto postulować wdrażanie procedur wewnętrznych postępowań w sprawach przejmowania urządzeń, zabezpieczających w sposób należyty interes przedsiębiorstw. W tym kontekście, zasadnym jest także zwrócenie uwagi, iż same przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne winne zacząć rozważać skutki art. 49 § 2 Kodeksu cywilnego nie w momencie pojawienia się żądań prywatnych inwestorów, lecz już na etapie wydawania technicznych warunków obejmujących budowę sieci.

 

Niniejszy artykuł (w wersji skróconej) opublikowany został również na łamach miesięcznika Wodociągi-Kanalizacja.

Ostatnie wpisy

Taryfy: przekazywanie zadań własnych przez gminy

Analizy prawne

Przygotowując się do rozpoczęcia kolejnej kampanii taryfowej przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne powinny rozpocząć pracę...

25-11-2020

Czytaj więcej

Konsultacje społeczne VI AKPOŚK

Aktualności

Termin na podjęcie przez rady gmin tzw. uchwał aglomeracyjnych upływa 31 grudnia...

13-11-2020

Czytaj więcej

Usługi hurtowe - podstawowe zasady

Analizy prawne

Hurt – tak w skrócie, a zarazem potocznie, określa się sytuację, w której...

12-11-2020

Czytaj więcej