Kosztem taryfowym odmienianym w ostatnich miesiącach przez wszystkie przypadki była bez wątpienia energia elektryczna. Stało się tak głównie za sprawą dynamicznie rosnących cen jej zakupu, ale również interwencji ustawodawcy na krajowym rynku, który zdecydował się na ich ustawowe zamrożenie. Co czeka nas w kolejnych latach i przede wszystkim, jak planować koszt energii w taryfach?

Przepisy ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków dość jednoznacznie kształtują zasady ustalania niezbędnych przychodów na okres obowiązywania nowych taryf. Otóż, zgodnie z art. 20 ust. 4 u.z.z.w. przedsiębiorstwa ustalają je uwzględniając m.in. koszty związane ze świadczeniem usług, poniesione w latach obrachunkowych obowiązywania poprzedniej taryfy, ustalone na podstawie ewidencji księgowej, z uwzględnieniem planowanych zmian tych kosztów w okresie obowiązywania taryfy.

W przypadku kosztów energii elektrycznej istotnym jest też zwrócenie uwagi na regulacje wykonawcze, w tym § 8 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia taryfowego, w świetle którego pozostałe koszty utrzymania i eksploatacji (w tym właśnie koszty energii) należy szacować według planowanych lub obowiązujących stawek na lata obowiązywania taryfy

Po stronie organów regulacyjnych wątpliwości generalnie nie budziły ceny wynikające z zawartych umów na okres, w którym miały obowiązywać nowe taryfy. Jakkolwiek poszczególne Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej próbowały kwestionować planowanie kosztu od strony ilości zakładanej energii elektrycznej, to jednak w większości przypadków obszar ten nie generował sporów.

Ceny energii tylko na podstawie umowy?

Zgoła odmiennie sytuacja wyglądała jednak tam, gdzie przedsiębiorstwom umowy na dostawę energii elektrycznej kończyły się w trakcie 3-letniego okresu obowiązywania taryf. Niektóre organy regulacyjne interpretując przywołany § 8 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia taryfowego dokonywały wykładni zawężającej. Uznawały bowiem, że skoro przepis stanowi o „planowanych lub obowiązujących stawkach” to nieuprawnione jest planowanie kosztu energii poprzez zastosowanie wskaźnika makroekonomicznego (CPI) w odniesieniu do kosztów wynikających z ewidencji czy też kosztów zaplanowanych na bazie umów (dla okresu, w którym umowa obowiązywała).

Powyższą praktykę zanegował w pełni zasadnie i słusznie Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W decyzji nr KWT.70.48.2023 z dnia 11 maja 2023 r. organ II instancji wprost zauważył, że: „w przypadku braku umowy na sprzedaż energii elektrycznej zaplanowanie tego kosztu na potrzeby wniosku taryfowego w oparciu o wskaźnik makroekonomiczny mieści się w dyspozycji przepisu § 8 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia taryfowego

Drugim z elementów wartym odnotowania i sprawdzanym wnikliwie przez regulatora było uwzględnianie przez przedsiębiorstwa mechanizmu zamrożenia cen energii elektrycznej przewidzianego ustawą z dnia 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku. O szczegółach tego rozwiązania pisaliśmy w artykule „Zamrożenie cen energii elektrycznej w praktyce”.

Zamrożenie cen energii elektrycznej pojawia się w tym miejscu nieprzypadkowo, a to dlatego, że w ostatnim czasie przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne zaczęły sygnalizować, iż otrzymują ze strony regulatora komunikat jakoby zamrożone ceny energii elektrycznej  obowiązywać miały również w roku 2024. Podstawą tego stanowisko są rzekome zmiany wprowadzone ustawą 16 sierpnia 2023 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej oraz niektórych innych ustaw. Nic bardziej mylnego.

Zamrożenie cen energii elektrycznej tylko do końca 2023 r.

Przywołana nowela faktycznie dotyczy instrumentu zamrożenia cen energii elektrycznej. Nie zmienia jednak pierwotnie zakreślonego okresu na jaki ustalona została cena maksymalna na rynku energii. Ustawodawca nie zdecydował się na zmianę brzmienia żadnego z ustępów art. 3 ustawy z dnia 27 października 2022 r. Przepis ten zaś wskazuje konkretne przypadki, sytuacje i odbiorców uprawnionych, dla których wspólnym mianownikiem jest niezmiennie data 31 grudnia 2023 r. Data o tyle ważna, iż stanowi termin końcowy zamrożenia cen energii elektrycznej.

Warto przy tym odnotować, że nowela zmienia poziom ustalonej ceny maksymalnej z 785 zł/MWh na 693 zł/MWh. Nie czyni tego jednak w przypadku przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych z mocą wsteczną. W myśl przepisów przejściowych ustawy, ceną 693 zł/MWh stosować będzie się w rozliczeniach od dnia 1 października 2023 r. Do dnia 30 września 2023 r. zastosowanie znajdzie cena dotychczasowa.

Podsumowując, w aktualnie obowiązującym stanie prawnym, przy pracach nad taryfami, których początek okresu obowiązywania planowany jest co najmniej na 2024 r., przedsiębiorstwa winny stosować ceny energii elektrycznej wynikające z umów, bez żadnych ograniczeń. Instrument zamrożenia cen obowiązuje bowiem do końca 2023 r. Jeśli przedsiębiorstwo nie dysponuje zawartą umową na dostawę energii elektrycznej, jest uprawnione do planowania tego kosztu poprzez wzrost o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych.

 

 

Ostatnie wpisy

Początek biegu zasiedzenia służebności przesyłu

Orzecznictwo

Pomimo tego, iż art. 3051 kodeksu cywilnego wskazuje, że służebność przesyłu polega na korzystaniu...

19-07-2024

Czytaj więcej

Termin na złożenie oświadczenia o zamrożeniu ceny energii elektrycznej

Aktualności

1 lipca 2024 roku weszła w życie część rozwiązań zawartych w ustawie...

03-07-2024

Czytaj więcej

NSA o dodatkowych wymogach wniosku o przyłączenie do sieci

Orzecznictwo

NSA potwierdza, że gminy nie mogą wprowadzać dodatkowych wymogów do wniosku o...

26-06-2024

Czytaj więcej